2011 25, Styczeń 23:32

Cytat z RoxWeb:

Niedawno otrzymałem SMS-a mniej więcej o takiej treści: „Wyślij pusty SMS na numer XXXX i odbierz swoją gwarantowaną nagrodę”. Pomyślałem czy czasem go nie wysłać i pójść do sądu napisać pozew – w końcu miała to byś „gwarantowana” nagroda. Ale jak się teraz okazało: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zrobił to za mnie. W wyniku postępowania przeciw Internetq Poland ustalono, że spółka stosowała praktyki zabronione w polskim prawie.

Cwaniaki nawet już dzwonią! Kiedyś chyba pięć razy dzwonił do mnie numer zastrzeżony, a że mam taki zwyczaj, po prostu nie odbieram takich telefonów. W końcu pomyślałem „pal sześć” i odebrałem: chwila ciszy i głos automatu „twój numer został wylosowany[...] wyślij SMS o treści[...]„. Może człowieka krew zalać! „Wygrałem” już BMW, Mercedesy, milion złotych, 100 000 i kontener gwarantowanych nagród.  Nie ma możliwości wyłączenia tych głupot,  SMS-y o treści „spier#$%aj!” do nich nie docierają, bo to przecież automat, a ja ciągle coś wygrywam.  Taki ze mnie szczęściarz, że potrafię wygrać jednego dnia trzy BMW i 100 000 złotych – jak ktoś chce BMW, proszę się do mnie zgłaszać:)

Ostatnio wzięli się nawet na sposób z laskami – „wystarczy”, że wyślę SMS-a za „jedyne” 2 PLN + VAT i mogę porozmawiać z dziewczyną! Tak, z samicą rodzaju ludzkiego! Nie do uwierzenia, prawda? Tak, bo w okolicy w ogóle nie ma kobiet. Przemierzam codziennie pustynię bezkobiecości, wszędzie tylko ci brzydcy faceci, a na horyzoncie nie ma ani jednej kobiety… Zaraz! Coś widzę! O, to tylko fatamorgana…

Za dwa złote plus VAT, plus ten nowy 23-procentowy VAT, mogę kupić kawę i usiąść z prawdziwą (!) kobietą na rynku lub w parku na ławce i rozmawiać nawet przez godzinę za darmo. Kosztuje mnie to kawę, może kawę i ciastko. Opcjonalnie mogę wydać paręnaście złotych na fajki i przy iskrzącym się Djarumie miło spędzić chwilę z kobietą. Nie muszę płacić za kilka słów kolejno dwóch złotych. Za tyle pieniędzy mogę też kupić zdrapki i jak będę miał szczęście, wygram nawet 5 złotych. Od razu, bez loterii. Bez czekania. Idę do kiosku, pokazuję karteczkę, a miła pani w okienku wydaje mi mojego piątaka. Jakie to proste. Byleby oskubać naiwniaków na jak najwięcej…

Całe szczęście UOKIK zajął się cwaniakami, a po więcej informacji odsyłam do tej strony – roxweb.pl

Nie dajcie się oszukać!

  • Damian Fal

    Najciekawsze zaczyna się wtedy, kiedy chcesz się wycofać. Regulaminy napisane w flashu, gdzie strona jest tak skomponowana, że po 2 minutach odechciewa się czytać. A słowa „wycofać, wyłączyć” znajdują się w najmniej spodziewanym miejscu… No cóż, każdy chce zarobić.

blog comments powered by Disqus