Osoby, które interesują się tematem wiedzą, że jakiś czas temu wyszła długo oczekiwana gra “Dexter The Game”. Dla tych, którzy nie są w temacie: stacja Showtime, producent serialu “Dexter”, opartego na bestsellerze pióra (w dzisiejszych czasach raczej komputera, ale trzymajmy się starej formy) Jeffa Lindsaya pt. „Demony Dobrego Dextera” (oryginalnie: „Darkly Dreaming Dexter”), wraz z grupą programistów z Marc Ecko Entertainment, stworzyli grę na jego podstawie dla iPhone i iPod Touch. Fabuła w większości opiera się na serialu, więc osoby, które znają oryginał wiedzą co i jak się stanie – warto przypomnieć sobie jednak trochę mniej ważnych faktów z życia Morgana, gdyż mogą być one bardzo pomocne. Przykładowo, bez pączków nie porozmawiamy z Camillą (którą w filmie Dex zawsze nimi częstuje), a przy analizie śladów krwi z „kokardowego zabójstwa” będziemy musieli testować kilka rodzajów broni zanim dojdziemy do tej, którym zostało popełnione przestępstwo (w filmie to narzędzie zostało już odkryte, a zabójcę ujęto). Wiadomo, że nie wszystkie sceny z serialu da się tak samo odzwierciedlić w grze, ale myślę, że w tym wypadku programistom bardzo się to udało – mało to, są nawet sceny, których nie było w filmie i książce(!), np. przeszukiwanie grobów z ciałami zabitych przez ojca Donovana dzieci.

IMG_0559

Tyle wstępu, przejdźmy do interfejsu. Gra prezentuje się całkiem ładnie. Po włączeniu, naszym oczom ukazuje się filmik początkowy, prezentujący, jak to zwykle bywa, producentów – w tle leci przepełniona grozą muzyka. Zaraz po pierwszej wstawce, na ekranie pojawia się ekran menu – jasne białe tło z logiem, postacią głównego bohatera i przyciskami u dołu – wraz ze znaną fanom serialu muzyką z openingu każdego odcinka. Do dyspozycji mamy pięć przycisków: PLAY, OPTIONS, HELP, EXTRAS, ABOUT – ich nazw i znaczenia chyba tłumaczyć nie muszę. W kategorii OPTIONS, czyli po polsku OPCJE, możemy ustawić m.in. tryb poruszania się (za pomocą akcelerometru lub joysticka) i tryb widoku (z pierwszej osoby lub z trzeciej). Aby rozpocząć grę musimy tapnąć w przycisk PLAY, następnie wybrać NEW GAME – w późniejszym etapie, gdy będziemy mogli save’ować, pojawią się jeszcze dwie opcje: LOAD AUTO SAVE i LOAD MANUAL SAVE, czyli ładowanie save’a automatycznego i manualnego. Aby zapisać manualnie stan gry musimy pójść do mieszkania, natomiast automatyczny zapis jest robiony na bieżąco.

IMG_0557

Tak więc zabierzmy się do grania. Nauka chodzenia nie jest trudna, jeżeli graliście już w podobne gry. Steruje się dwoma joystickami – jednym chodzimy, a drugim zmieniamy punkt widzenia. Łatwo jest się przyzwyczaić. Nad prawą gałką pojawiają się wszelkiego rodzaju opcje dodatkowe/kontaktowe – możemy np. wziąć coś lub uruchomić. Na górze, zaczynając od lewej są: GPS (to dzięki niemu przemieszczamy się z miejsca na miejsce), Dziennik (zapisane są w nim nasze zadania – zarówno te nieaktywne, jak i aktywne i wypełnione), poziom Maski (Maska to “Dexter zewnętrzny”, czyli to jakim powinno go widzieć społeczeństwo – przeciwieństwem dla Maski jest Mroczny Pasażer, którym zajmiemy się za chwilę) i Menu.

IMG_0560

Mroczny Pasażer to ukryte żądze, które starają się zniewolić umysł naszego bohatera. Oto jak opisuje postać Mrocznego Pasażera Jeff Lindsay w swojej książce (”Demony Dobrego Dextera”):

“Żądza. Och, ten symfoniczny, ten przeraźliwy wrzask tysięcy przyczajonych głosów, ten wewnętrzny krzyk, ryk całego jestestwa, wołanie milczącego obserwatora, cichego, bezdusznego, chichoczącego potwora, bestii tańczącej na promieniach księżyca. Głos kogoś, kto jest i nie jest mną, kto szydzi, śmieje się i odzywa, gdy jest głodny, gdy wyje z żądzy”.

Celem Maski, jest ukrycie postaci Mrocznego Pasażera. Możemy to robić wykonując codzienne zadania w pracy, rozmawiając z innymi ludźmi lub biorąc udział w konfrontacji – np. podczas rozmów z kapitanem Doaks’em, w których musimy odpowiednio manewrować telefonem, tak aby zielony punkt po środku ekranu odpowiednio dopasował się między widełki. Jeżeli podczas konwersacji powiemy coś niewłaściwego, np. zażartujemy w poważnej sprawie, bądź będziemy niemili w stosunku do kogoś, karty przejmie Pasażer i poziom Maski zmniejszy się. Można powiedzieć, że maska jest naszym życiem, czymś bez czego nie możemy grać – jej brak jest równoznaczny z przegraną.

IMG_0561

W grze można spotkać wiele rodzajów rożnych akcji, które uaktywniają się z kolejnymi misjami i kumulują. Tak więc, jeżeli w jakimś queście uczymy się otwierania zamków, w innym podnoszenia przedmiotów, a w jeszcze innym przeskakiwania przez mur, możemy być pewni, że kiedyś spotkają nas te wszystkie czynności jednocześnie i to z ograniczeniem czasowym. Ze wszystkich akcji najczęściej pojawia się otwieranie zamków. Zamki otwiera się na dwa sposoby: wytrychem, lub odkrywając kod – szyfr jest czasochłonny, ale nie wymaga manewrowania telefonem, w przeciwieństwie do wytrycha, którego odpowiednie ustawienie przyprawia wręcz do szewskiej pasji.

Podczas rozgrywki na czas, takie rzeczy jak zapadki w zamku strasznie denerwują, ale gdy popatrzymy na to na sucho, gra wywołuje w nas emocje. Irytacja, gdy brakuje nam jednej sekundy do wykonania zadania i euforia, gdy w końcu nam się uda – mało gier na iPhone tak działa, np. Spore znudził mnie po kilku poziomach. Myślę, że Dexter The Game jest bardzo udaną “egranizacją” serialu i jedną z lepszych gier dostępnych w App Store – co nie zmienia faktu, że jest wolna. Na starszym sprzęcie, przejścia między lokacjami ładują się wręcz koszmarnie, ale ogólna dynamika postaci jest dobra – Dex porusza się całkiem płynnie, ale jeżeli przyjdzie nam gdzieś wejść, czy uruchomić mini-grę, można pójść do kuchni i spokojnie zrobić sobie kanapkę. Tak więc, ucieszą się chyba wszyscy posiadacze iPhone 3GS i najnowszego Toucha – możecie grać bez zbędnej frustracji. Miejmy tylko nadzieję, że z każdą aktualizacją wszystko będzie działać płynniej i szybciej. Polecam i pozdrawiam – miłej zabawy!

Cena: 4,99 €

Źródło: iTunes

Strona: Sho.com

2 Responses to “Dexter The Game”