Pojawił się niedawno nowy trailer czwartego sezonu Dextera. Jak więc widać, nasz “bohater” ma już dziecko, a sprawy rodzinne utrudniają prowadzenie “drugiego życia” – hobby, którego celem jest swoiste czyszczenie społeczeństwa rodem ze Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego. Ciekawy jestem, czy wraz z premierą nowych odcinków, która nawiasem mówiąc, zapowiedziana jest na 27 września, wzrośnie ilość zabójstw spowodowanych fanatycznym podejściem do serialu. Już kiedyś jeden z reżyserów filmowych sprawdzał autentyczność scenariusza, który wzorowany był na ekranizacji bestsellara pióra Jeff’a Lindsay’a. Jeden przedstawiciel gatunku ludzkiego stracił wtedy życie, a jego ciała podobno nie odnaleziono. Cóż jednak począć – świat pełen jest psychopatów. Myślę, że serial nie jest w prost niczemu winny – nikt z obsady, czy twórców nie jest w stanie przewidzieć zachowania ludzi po drugiej stronie odbiornika. Podobno – tak wyczytałem w mądrych książkach – powodem do wyłączenia Super Ego, czyli sumienia, jest błąd genetyczny. Innymi słowy rodzimy się już zdegenerowani. Jedni zachowują się całkiem normalnie ze względu na dobre wychowanie rodziców, a niektórzy już od młodości zaczynają zabijać. Był swego czasu nawet film produkcji HBO opowiadający historię siedzącego w celi seryjnego mordercy. Człowiek ten od młodości zabijał, najpier zaczynał od zwierząt. Przypomina Wam to coś? Tak, scenę z młodym Dexterem i Harrym – jego przybranym ojcem -, w której rozmawiają o kościach psa, którego mały Morgan zabił. Co ciekawe, seryjnym mordercą jest osoba, która świadomie zabiła więcej niż trzy osoby – tak mówi nasze rodzime prawo. Nie wiem jak to jest w Miami, ale w Polsce Dex osiągnął ten status. Wracając jednak do tematu dzisiejszego wpisu. W trailerze, który “ładnie” zdradza co będzie się działo w kolejnych odcinkach, wyczytać możemy, że pojawi się nowy wróg głównego bohatera. Będzie to ktoś w rodzaju zabójcy-gwałciciela – od razu przypomniała mi się aplikacja na iPhone pokazująca najbliższych w pobliżu ludzi skazanych za przestępstwa na tle seksualnym:) Z tego co można zobaczyć, nie będzie to ktoś tak wyrafinowany jak Barney – brat Dextera, Zabójca z samochodu-chłodni, potocznie nazywany Ice-truck Killerem, którego ujrzeć mogliśmy w pierwszej serii. Osobiście uważam, że ten sezon nie przebije pierwszego i drugiego, ale jak zwykle zbierze przed telewizorami rzeszę (nie mylić z trzecią) ludzi. Możemy mieć tylko nadzieję, że nie będzie to znowu instruktaż “pozbądź się uciążliwego sąsiada”, a godny uwagi serial.












Wrzesień 4th, 2010 at 13:31
Widzę Kubusiu, że jesteś wielkim fanem Dextera
Ja również, pozdrawiam.
Leave a Reply